mar 05 2005

Co będzie potem ?


Komentarze: 1

juz niedlugo przesadzi sie kilka najblizszych lat mojego zycia. I wszystko wskazuje na to ze zycie calkowicie sie zmieni.jesli wszystko bedzie dobrze to od wrzesnia bedzie czas tylko na 2 rzeczy. bo te dwie rzeczy beda zajmowaly mi caly dzien. dojazd do szkoly, ze szkoly na trening i z treningu do domu. To caly dzien, w ktorym zrobi sie zaledwie dwie rzeczy. To wszystko zmusza do myslenia...co dalej? czy to ma sens? czy nie lepiej byc na miejscu niz stale jezdzic? wydawalo sie ze eh co tam...ale nie to juz jest meczace a co dopiero pozniej. Wszystko wskazuje na to, ze trzeba sie bedzie nad ta sprawa powazniej zastanowic. Bo i tak chyba nikt ze znajomych nie spotka mnie chodzacego za rok po stroszku, wiec co to za roznica czy bede tam, czy tu, chociaz w domu bede tylko po to zeby ie wyspac i zamienic kilka slow z rodzina. Wybralem juz co chce robic i co chce w zyciu osiagnac. zeby dac rade musze zmienic wszystko i to w bardzo krotkim czasie.

blasterman : :
05 marca 2005, 22:04
nie znosze takich wlasnie sytuacji , ale cale zycie jest z nich zlozone :(

Dodaj komentarz